czwartek, 28 maja 2009

;)



Jeśli problem może być rozwiązany to czemu być nieszczęśliwym ?
A jeśli nie może być rozwiązany to jaki pożytek z bycia nieszczęśliwym ?


Słowa Przeora Klasztoru Mnichów Tybetańskich

piątek, 8 maja 2009

Bajka o uczuciach




Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia
oraz ludzkie cechy - takie jak:
dobry humor, smutek, mądrość, duma;
a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie.
Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.


Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu
- miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować ?
Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.


Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
Niestety nie mogę cię wziąźć!
Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.

Na zbutwiałej lódce podpłynal Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość,
Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam.
- Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.

Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony,
że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.



Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...


Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze soba ! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia,
że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.


Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.


- Czas ? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł ?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.
- Odrzekła Wiedza.

poniedziałek, 4 maja 2009

JA ?


Zmieniam się.
Ku własnej niekłamanej radości z każdym dniem jestem inna.
Transformacja rozpoczęła się jakiś czas temu , najpierw nieśmiało zaczęłam odkrywać że mam w sobie nieeksplorowane pokłady własnego JA , następnie zdejmowałam mozolnie kolejne warstwy, tego co dotąd było mi nieznane .
Z zadziwieniem godnym małego dziecka przyglądałam się temu co powoli wyłaniało się z chaosu.

Czy to na prawdę JA ?!

Tak wielu spraw nie rozumiałam , komplikowałam każdy dzień  stertą niepotrzebnych myśli, uczuć, reakcji.

Postanowiłam nauczyć się wybaczać , najpierw sobie, potem innym...to trudna nauka , jednak każda kolejna  lekcja zdaje się być łatwiejsza od poprzedniej.

Uczę się też doceniać i cenić , czasem wydaje się że to co pozytywne i dobre , czego doświadcza się codziennie od bliskich jest takie oczywiste , na pozór niezbywalne prawo a nie przywilej dawany z głębi serca...

Z uwielbieniem patrzymy na obcych będąc ślepymi na bogactwo jakie ofiarują nam Ci co znają nas najlepiej.

Uczę się dystansu do spraw i ludzi.
Brakowało mi go zbyt często .

Uczę się wielu innych prawd o sobie bo zaczęłam odrabiać najważniejszą lekcję swojego życia.


A czego już się nauczyłam ?

Tego że poznawanie siebie to uzdrawianie własnej duszy , ciała i relacji ze światem !

sobota, 2 maja 2009

Wkrótce


Na łące majowej
śmiać się będę wkrótce,
ubrana w zwiewną suknię
podbiegnę,
przykucnę

ucałuję maki
w ich czerwień namiętną,
schowam dla nich wiosnę
już nigdy nie zwiędną.

Gdy podasz mi uśmiech
z białym tulipanem,
tańcem rozkołyszę
słońce przed świtaniem.

Spocznę w sercach ptaków,
w locie wprost do nieba.
Tam jest radość życia,
niewiele im trzeba.


Przytulę cząstkę siebie,
tę z małą dziewczynką.
Moje drogie Panie,
czy warto być inną?!

Wiersz Grupy Poetyckiej-Uczucia w Słowach

środa, 22 kwietnia 2009

Czekanie na “lepszą” przyszłość


Czy z reguły na coś czekasz?
Jak wielką część życia spędzasz na czekaniu?
Istnieje czekanie krótkofalowe - w kolejce na poczcie, w ulicznym korku, na lotnisku, na umówione spotkanie, na koniec pracy itp.
Z czekaniem długofalowym mamy do czynienia, gdy ktoś czeka, aż zacznie się urlop, aż dostanie lepszą posadę, aż dzieci dorosną, aż wejdzie z kimś w naprawdę istotny związek, odniesie sukces, zarobi pieniądze, zostanie ważną osobistością, osiągnie oświecenie.
Niektórzy ludzie przez całe życie czekają, kiedy wreszcie zaczną żyć.
Czekanie to stan umysłu, polegający na tym, że pragniesz przyszłości, odtrącając teraźniejszość.
Odtrącasz to, co masz, pragniesz zaś tego, czego nie masz. Jesteś wtedy jak architekt, który nie zwraca uwagi na fundamenty budowli, poświęca natomiast mnóstwo czasu górnym kondygnacjom.

E. Tolle

wtorek, 7 kwietnia 2009

Porządek w nas



Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.
E.Tolle

niedziela, 5 kwietnia 2009

Mordor


Mordor, kraina gdzie wiecznie zalegały cienie....
Spowita oparami wydobybawającymi się z Góry Przeznaczenia.
Zamieszkiowana przez plugawych orków i potężne trolle.
Prowadziły do niej dwa wejścia, z których wielu znało tylko jedno...
Niezależnie jednak od wybranej drogi śmiałek który je przekroczył nie wracał żywy...

Odnalazłam Mordor w kraterze starego wulkanu na Los Canadas i pewnie nigdy nie zapomnę tych cieni o poranku :)

piątek, 20 lutego 2009

Żyj, jakby to było niebo na Ziemi


(znalezione na pewnym blogu):

Jeżeli dałoby się zmniejszyć Ziemię do rozmiarów wioski, którą zamieszkuje dokładnie stu mieszkańców, zachowując proporcje wszystkich ras, mieszkałoby tam mniej więcej:

57 Azjatów
21 Europejczyków
14 osób z zachodniej półkuli (południowej i północnej)
8 Afrykańczyków
52 kobiety
48 mężczyzn
70 niebiałych
30 białych
70 niechrześcijan
30 chrześcijan
89 heteroseksualistów
11 homoseksualistów
6 osób posiadałoby 59% bogactwa całego świata i wszystkie 6 byłoby ze Stanów Zjednoczonych
80 osób żyłoby poniżej standardu
70 osób nie umiałoby czytać
50 osób cierpiałoby z powodu niedożywienia
1 osoba byłaby bliska śmierci
1 osoba byłaby bliska narodzin
1 (tak, tylko jedna) miałaby wyższe wykształcenie
1 osoba posiadałaby komputer.

Kiedy spojrzy się na świat z takiej perspektywy, potrzeba akceptacji, zrozumienia i edukacji staje się bardzo wyraźna.

Godne uwagi jest również co następuje...

Jeżeli dzisiaj rano wstałeś z łóżka raczej zdrowy niż chory... Masz większe szczęście niż milion ludzi, którzy nie przeżyją tego tygodnia.
Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś niebezpieczeństw wojny, samotności więzienia, tortur ani głodu, jesteś w lepszym położeniu niż 500 milionów ludzi na świecie.
Jeżeli możesz chodzić do kościoła bez strachu, nie obawiając się aresztowania, tortur lub śmierci, jesteś szczęśliwszy niż miliard ludzi na tym świecie.
Jeżeli masz dach nad głową, ubranie na grzbiecie, jedzenie w lodówce i masz gdzie spać, jesteś bogatszy niż 75% ludzi.
Jeżeli masz pieniądze w banku i trochę drobnych w portfelu, jesteś wśród 8% światowych bogaczy.
Jeżeli twoi rodzice żyją i ciągle są małżeństwem... jesteś wyjątkową rzadkością.
Jeżeli możesz przeczytać tę wiadomość, jesteś szczęśliwszy niż dwa miliardy ludzi, które w ogóle nie umieją czytać.


Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.

Kochaj, jakby nikt cię nigdy nie zranił.
Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
Śpiewaj, jakby nikt nie słuchał.

Żyj, jakby to było niebo na Ziemi.

piątek, 6 lutego 2009

Powoli umiera ten kto ...


Powoli umiera ten kto staje się więźniem przyzwyczajenia,
powtarzając każdego dnia te same drogi,
kto nie zmienia marki, znaku firmowego,
kto nie ryzykuje, nie zmienia koloru ubrań,
kto nie rozmawia z ludźmi których nie zna.

Powoli umiera ten kto unika w swoim życiu pasji,
kto zawsze przekłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji,
które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech,
że serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i uczuciami.

Powoli umiera ten kto nie wywraca stołu,
kto jest nieszczęśliwy z pracy,
kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji marzeń,
kto nie pozwoli sobie, przynajmniej jeden raz w życiu, uniknąć rozumnych rad.

Powoli umiera ten kto nie podróżuje,
kto nie czyta, kto nie słucha muzyki,
kto nie znajduje dobra w sobie.

Powoli umiera ten kto siebie nie kocha,
kto nie pozwala sobie pomóc,
kto przechodzi przez życie ciągle narzekając na własne nieszczęście lub na deszcz który pada.

Powoli umiera ten kto rezygnuje z własnego projektu przed rozpoczęciem go,
kto nie pyta o to, czego nie zna i nie rozumie,
kto nie odpowiada kiedy się go pyta o coś co zna.

Uniknijmy śmierci w małych dawkach,
pamiętając zawsze, bycie żywym nie ogranicza się tylko do prostej czynności oddychania.

Tylko płomienna cierpliwość poprowadzi cię do zdobycia wielkiego i wspaniałego szczęścia.

Pablo Neruda

sobota, 31 stycznia 2009

Trucizna...



Twój okrutny sposób
Twoja krew jak lód
Jedno spojrzenie mogłoby zabić
Moj ból, twój dreszcz

Chcę cię spróbować, ale twoje usta są toksyczną trucizną
Jesteś trucizną płynącą w moich żyłach
Słyszę, jak wołasz i to ma igły i szpilki ...
Chcę cię zranić tylko po to, by usłyszeć, jak krzyczysz moje imię
Nie chcę cię dotykać, ale tkwisz pod moją skórą (głęboko)


Alice Cooper - POISON

Masz takie znaczenie dla mnie, jakie sama ci nadałam - tylko takie, ni mniej ni więcej i w każdej chwili jestem władna nadać ci inne znaczenie, mogę przecież zrobić z moim życiem co zechcę , toksyna już nie działa ...

Oddycham spokojnie .